Anna jako mała dziewczynka z albumem i tatą

21 lipca 2026

Marzenie o rudości

Wolę biały od czarnego. Słońce od księżyca. Wolę psa od kota. Lepsza cisza od hałasu. Piękniejszy barok od renesansu. Lato od zimy. I wysokie, wygodne samochody od niskich, niewygodnie płaskich. Za to wolę niskie obcasy od wysokich. Odkąd pojawiły się możliwości (chna w sklepach w latach 80-tych), zaczęłam być ruda.

Pokój z dzieciństwa

1 lipca 2026

Podaruj dziecku wolność tworzenia

W dzieciństwie nie lubiłam koloru różowego ani niebieskiego. Wiadomo - jesli chodzi o ubranie, nie wybrzydzało się, trzeba było chodzić, w czym było. Babcie szyły sukienki, robiły na drutach, potem - pewnie już w wieku 13 lat szyłam sobie sama, dziergałam różne rzeczy, robiłam patchworkowe spódnice, swetry, torebki, farbowałam tkaniny. Rodzice dawali nam wolność tworzenia i np. w pokoju, w którym mieszkałam z młodszą siostrą, mogłyśmy malować po ścianach - raz był to smok, a potem namalowany ceglany mur. To było super. Jednak nie znaczyło to róbta co chceta, były ramy, wiadomo było, co komu wolno i kiedy.